Usługa czy produkt, B2B czy B2C, bezpośrednie relacje z klientami czy automatyzacja - na te pytania odpowiadam wywiadzie dla PFR

Serwis informacyjny PFR (startup.pfr.pl) skupił się ostatnio na firmach z segmentu B2C i opublikował całą serię artykułów przedstawiających różne punkty widzenia (także z perspektywy VC). To o tyle interesujące, że faktycznie dosyć rzadko pisze się o takich firmach, szczególnie w mediach poświęconych innowacyjnym startupom. Można wręcz odnieść wrażenie, że firmy tworzące rozwiązania dla firm są "bardziej sexy". Czy tak jest na pewno?

Jeśli dobrze wsłuchacie się w moje poprzednie wywiady, czy wczytacie w artykuły, to powinniście łatwo dostrzec mój krytyczny stosunek do szeroko rozumianych usług. Po 30 latach bycia przedsiębiorcą tworzącym głównie firmy usługowe współpracujące z biznesem (B2B), założyłem Astrography, które jest "do bólu" produktowe, co więcej, na najtrudniejszym rynku konsumenta indywidualnego (B2C).

O tym, z czego to wynika, jakie widzę problemy i zalety, przeczytasz w poniższym wywiadzie dla PFR. Jeżeli w ramach noworocznych postanowień rozważasz założenie firmy, to ta rozmowa może ci się przydać, a nuż spodoba ci się "myślenie produktowe". Poniżej fragment rozmowy:

"(...) Gdzie bardziej "wsiąkasz" w produkt – w B2B czy w B2C? Czy może to nie ma znaczenia?

Nie jestem przekonany, czy potoczne rozgraniczanie modeli na B2C/B2B jest słuszne. Dla mnie istotniejsze jest coś innego: czy budujesz firmę usługową, czy produktową. Taki rozdział zdecydowanie lepiej oddaje realia i faktycznie różnice w strategii prowadzenia firm z tych dwóch różnych biegunów.

W przypadku firm usługowych budowanie bezpośrednich relacji jest podstawą i jednocześnie największą wadą, która kosztuje bardzo wiele energii (w małych firmach założycieli, a w dużych zespoły pracowników). Każdy podmiot usługowy skupia się na kontraktach i w zasadzie funkcjonuje od jednego do drugiego. W segmencie usługowym, z moich wieloletnich obserwacji wynika, że zdecydowana większość podmiotów jest na tyle źle zorganizowana, że wszystko kręci się dookoła tych kontraktów, nie zaś powtarzalnych, replikowanych procesów, czy produktów. Często można odnieść wrażenie, że wraz z nowym kontraktem firma zaczyna “od nowa”.

W przypadku zaś firm typowo produktowych (B2C/D2C) jesteś skupiony nie na spotkaniach z klientami, ale na budowaniu skalowalnych procesów. Konstruujesz autonomiczną maszynę, która powinna działać w sposób przewidywalny, policzalny i przede wszystkim powtarzalny. Każdego miesiąca poprawiasz zarówno procesy jak i produkt - dokładasz cegiełki. Dzięki temu nie tylko masz poczucie, że firma jest coraz lepsza, ale także efektywniejsza. Przez co jesteś w stanie swoim klientom dostarczać większą wartość, satysfakcję, czy emocje. Niezwykle fascynuje mnie ten model i mam wrażenie, że przez lata straciłem wiele energii na budowanie relacji B2B, które ostatecznie okazywały się stratą czasu."

(...)

Jak tworzyć start-up B2C? Rozmawiamy z Adamem Jesionkiewiczem z Astrography
Poznaj ofertę Grupy PFR dla młodych, innowacyjnych firm. Zweryfikuj i rozwiń pomysł, znajdź inwestora albo spróbuj swoich sił na rynkach zagranicznych.
Ładowanie komentarzy...
Pomyślnie zapisałeś się do Jesion: Uniting Perspectives on Society, Science, Technology & Art
Świetnie! Następnie przejdź do kasy, aby uzyskać pełny dostęp do wszystkich treści premium.
Błąd! Nie można się zarejestrować. Niepoprawny link.
Witamy ponownie! Pomyślnie się zalogowałeś.
Błąd! Nie można się zalogować. Proszę spróbować ponownie.
Sukces! Twoje konto zostało w pełni aktywowane, masz teraz dostęp do wszystkich treści.
Błąd! Operacja pobrania środków przez Stripe nie powiodła się.
Sukces! Twoje dane rozliczeniowe zostały zaktualizowane.
Błąd! Aktualizacja informacji rozliczeniowych nie powiodła się.