Koniec „człowieka rozumnego”: nie etaty są stawką, tylko tożsamość
Jest w tym coś rozbrajającego, że jako gatunek nie tylko uznaliśmy się za inteligentnych, ale jeszcze wpisaliśmy to sobie do dowodu osobistego. Homo sapiens – człowiek rozumny. Brzmi jak medal przypięty samemu sobie na piersi, w dodatku wręczony w prywatnej ceremonii, bez świadków i bez komisji.
I to działało przez długi