Samolot na tle galaktyk

wt, mar 16, 2010

Astrofotografia

Samolot na tle galaktyk

Czasami szczęście potrafi spaść na nas, jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Ja raczej nie należę do szczęściarzy, ale raz przytrafiło mi się coś naprawdę rzadkiego. W czasie jedne z ekspozycji galaktyk (NGC5985) przeleciał mi przez kadr samolot, ale… mało tego, że przeleciał – strzelił stroboskopowym światłem zamrażając tym samym sylwetkę w locie.

Niby mało spektakularne, jak na astrofotografię, ale z drugiej strony warto chwilę się nad tym zdjęciem zastanowić. Znając wszystkie parametry zdjęcia takie jak: współrzędne geograficzne, czas wykonania ekspozycji, można spróbować ustalić, co to jest za samolot. Wraz z czytelnikami Astro-Forum.org udało nam się ustalić bardzo dokładnie, co to za gagatek.

UPS United Parcel Service – MD-11F (McDonnel Douglas) czyli Freighter (Cargo)

To zupełnie przypadkowe zdjęcie ma jeszcze jedną wartość edukacyjną. Dosyć obrazowo pokazuję prawdziwą skalę kątową fotografowanych galaktyk w odniesieniu do samolotu, którego skalę na wysokości przelotowej większość osób kojarzy.

Jako ciekawostkę dodam, że kiedyś zdjęcie to trafiło na główną stronę wykop.pl zwabiając około 50 tys. osób w krótkim czasie, co spowodowało śmierć mojego serwera ;)

5 Odpowiedzi do “Samolot na tle galaktyk”

  1. Alan James Ravenhurst Says:

    Niesamowite możliwości sprzętowe… Uchwycić tak dokładnie i w miarę ostro obiekt na wysokości, hmm… przelotówka dla frajterów to 330, więc 10 i pól kilometra nad ziemią… Fotografia jedna na milion, szczęście, fart, przypadek, zbieg okoliczności… Jak zwał tak zwał. Efekt niesamowity, pozostałe pańskie prace – zapierają dech w piersiach. Gratuję i zazdroszczę pasji i zamiłowania do niej. Pozdrawiam.

  2. bobski Says:

    rewelacja.

    a ustaliliście destynację samolotu? :)

  3. Mario Says:

    Zacznijmy może od tego, że konsultowanie modelu samolotu w grupie astrofotografów nie jest dobrym pomysłem. Tak więc nawiązując do mojego osądu chciałbym sprostować iż nie jest to MD-11(!!!), a Boeing 777. Do określenia modelu i linii lotniczej musiałbym mieć czas i miejsce jego przelotu.
    Co do szczęścia to prawdopodobieństwo jest tu bardzo trudno określić, zapewne będzie to ok 1 do 1 000 000 000 000 ;)
    Gratuluję i pozdrawiam.

  4. Alan James Ravenhurst Says:

    Mario, to może już wstawienie słowa “samolot” w tytuł tematu wątku na forum o astrofotografii nie jest dobrym pomysłem? Zdarzyło się jako ciekawostka i dzięki temu fotografia zyskała spory rozgłos… Żeby nie zaśmiecać panu >>Mario<>bobski<< ma pytanie, chętnie mu odpowiem: mój mail to alan520@onet.eu

  5. Adam Jesionkiewicz Says:

    Witam,
    Nie aspiruję do znającego się na wszystkim, a tym bardziej na samolotach ;) Pozwolę sobie odesłać Panów do oryginalnego linku, gdzie znajomi dochodzili, co to za samolot. Co do “astrofotografów” – to zdziwilibyście się, jak różnorodne jest to środowisko. Przedsiębiorcy, lekarze, piloci, etc. Mamy każdego :P

    Oto wspomniany link:
    http://astro-forum.org/Forum/index.php?showtopic=27214


Zostaw swój komentarz