Czas na amnestię

sob, mar 10, 2007

Astro-Forum.org, Rynek astro

Czas na amnestię

amnesty.jpg

Dużo z Sumasem rozmawiamy o sytuacjach na forach w kontekście codziennego “trudu” prowadzenia Astro-Forum.org. Okazało się, że jesteśmy zgodni w tym, aby ogłosić totalną amnestię. Według mnie, każdy kto ma ochotę wypowiadać się na AF powinien otrzymać taką możliwość.

Jednocześnie mamy dosyć bycia opluwanymi “psami”, w szczególności za rzeczy, których nigdy żaden z nas nie zrobił. Przedstawiliśmy Radzie Forum koncepcję amnestii, pewnie za pomocą głosowania koncept albo pozostanie konceptem, albo stanie się czynem. Zdaję sobie sprawę, że będzie to spora próba dla społeczności AF, ale mam nadzieję i wierzę w to, że jeżeli wszyscy zostaniemy postawieni przed takim faktem, to automatycznie staniemy się zobligowani do pilnowania porządku w swoim gnieździe.

Proponuję, aby na AF przestać moderować wątki, przestać dawać ostrzeżenie, przestać usuwać posty. Całkowita zmiana strategii, ale pamiętajmy, że gdybym tego nie zmienił, to mój post o koegzystencji i łączeniu astrobraci byłby tylko sztucznym, PR’owym bełkotem.

Tak właśnie myślę, tego dzisiaj chcę. W najbliższym czasie okaże się, jak bardzo oderwany jestem od rzeczywistości. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób jest tak mocno urażona, że wracać na AF nie planuje. Ale mam nadzieję, że chociaż jasna deklaracja po naszej stronie przyczyni się, do chwilowej zadumy, czy warto pisać na AF, czy też nie.

PS. Kilka dni temu, razem z Sumasem, zakończyliśmy “karierę” administratorów forum z własnej, nieprzymuszonej woli. Będę miał teraz więcej czasu, żeby poświęcić się nowym projektom – m.in. temu blogowi, czy konkursom astrofotograficznym. Coś się kończy, coś zaczyna. Proszę rozpatrywać to w kontekście dobrej informacji. Od tej chwili proszę oceniać mnie tylko i wyłącznie przez pryzmat działań, a nie faktu, że jestem naczelnym psem AF. Nawet nie wyobrażacie sobie – jaka to ulga. Czuję się wolny!

15 Odpowiedzi do “Czas na amnestię”

  1. BB Says:

    Jak amnestia to dla wszystkich, inaczej to okdr.

  2. sumas Says:

    no ma się rozumieć ;)
    hmm, ale dla spambotów też?

  3. jutomi Says:

    Chciałbym nieśmiało powiedzieć, że mamy już południe 11mara i usychamy z ciekawości o co chodzi z tą amnestią…

  4. Adam Jesionkiewicz Says:

    Jutomi, niestety – wróciłem dopiero dziasiaj do domu. Wybaczcie opóźnienie. Nie zawsze udaje się robić wpisy zgodnie z timingiem.

  5. darek Says:

    Za sumasem :
    boty też mają amnestię?
    Bo jeśli tak to nie widzę dalej jak tydzień przyszłośći forum.

  6. Adam Jesionkiewicz Says:

    Darku, coś nie zrozumiałeś. Co mają do tego boty? Ja nie mówię tu o wymiarze technicznym BANa, a o mentalnym. O fakcie, o zasadzie, o pryncypiach.

    Na boty mam “pomysła”. Gadam z programistą nad jego realizacją. Astro-Forum powinno wkrótce odetchnąć.

  7. Hans Says:

    Po amnestii bedzie dym… Wiesz Adam dla czego… gooru dookoła. Okopia sie, zasypia teoriami wyssanymi z palca, opiniami bez testu, recenzjami przepisywanymi z innych zródeł ale zmodyfikowanymi lub wycietymi pod swoje poglądy lub pod swój marketing, bez odniesienia, bez porównania, bez chwili zastanowienia… Zakopią to forum onetowym syfem. Please, przemyślcie to. Wole być userem forum na poziomie w którym grasuja psy wojny niz w forum miernoty bez bata nad głową. Mnie też da się sklasyfikowac jako szczekaczkę dogmatów i piewcy słusznych wyborów… tylko mam te satysfakcję, ze odbiorcy kierujący się tym co piszę na forum, nie wywalą swojej ciężko zarobionej kasy w błoto…

    Pozdrawiam.

  8. Adam Jesionkiewicz Says:

    Tyle jest płaczu o moderację poziomu AF – jak na przykład ostatnie usunięcie tematu o Żydach. Dziwi mnie teraz, że jakoś bez wielkiego entuzjamu przyjmuje się zapowiedź “lepszych” czasów – wolności, anarchii ;) Cóż – przewrotność losu.

  9. Hans Says:

    To jak można, to jeden głos za utrzymaniem moderacji merytorycznej. Juz nie będe się bawił w Giertychowizne i nie bede postulował zaostrzenia “dopuszczalności” wszelkich poronionych rad i recenzji.

  10. BB Says:

    Adam, znowu hamletyzujesz — nie chcecie złej moderacji, to nie będzie żadnej! A potrzebne jest, to proste, moderacja dobra, jawna i skuteczna. Na pewno ułatwiłoby wzajemne zrozumienie, działające na wielu forach jawność kryteriów i otrzymanych ostrzeżeń – widać kto i za co dostał, nie ma nieporozumień, komentarze moderatora są na czerwono widoczne dla wszystkich itp.

    A w ogóle, czemu ta dyskusja toczy się tutaj, a nie na AF?

  11. sumas Says:

    BB tylko przez chwilę były widoczne na forum ostrzeżenia nadane userom, a wywołało to lawinę nienawiści, której skutki są widoczne do dziś, włącznie ze stekami wyzwisk rzucanych na priva, a skierowanymi pod adresem tych, którzy ośmielili się je nałożyć,
    ostrzeżenia były nakładane tylko za nieprzestrzeganie regulaminu forum, który jest dla każdego widoczny i na przestrzeganie którego, każdy musiał wyrazić zgodę, chcąc zarejestrować się na AF
    a ja zmęczony już jestem, tym ciągłym użeraniem się z takimi trollami, czytaniem tych wyzwisk, które otrzymuję na pw, słuchaniem niestworzonych rzeczy, wymyślanych na mój temat, a im dłużej jestem moderatorem tym więcej ich przybywa, będąc zwyczajnym userem, nigdy nie miałem wrogów, teraz mam ich dziesiątki, to samo zresztą Adam, z tym, że on, o wiele wiele dłużej

  12. buzka Says:

    adas i sumi huj wam w oko

  13. moralez Says:

    Pomysł z amnestią jest dosyć intrygujący – puszczamy ster i zobaczymy dokąt nas zaprowadzę postowe wiatry. A co z niewybrednym politykierstwem?, a co będzie się działo, kiedy niektórym adrenalina uderzy w skronie i zaczną się wyzywać od k… i ch…
    Czy naprawdę nie ma żadnych sprawdzonych metod prowadzenia forum, na których możnaby się było oprzeć i przeniść doświadczenia na AF?
    O własnie np. post powyżej – buzka – przecież to jest intelektualna patologia – z tym należy walczyć, i to nie tylko na forum

  14. Adam Jesionkiewicz Says:

    Moralez – są, są metody, które my wdrożyliśmy i zadziałały. Forum od ponad roku jest oazą spokoju i rozmów merytorycznych. Ale wiesz – gdyby to była nasza praca, gdyby człowiek z tego żył, to mógłby przymknąć oko. Ale pamiętaj, że przecież to wszystko miało być dla przyjemności, dla tzw. fun’u. Gdzieś w między czasie się to pokręciło i z super sprawy zrobił się podły, nieprzyjemny obowiązek.

    Problem polega na tym, że przez te pare lat wypróbowałem wszystko – z jednej strony wolność, z drugiej twardą moderacja. Poznałem wszystko, co potrzebne do oceny nowego delikwenta. W zasadzie intuicyjne wiem po jednym poście, kim jest dany człowiek. To dobra nauka i przydatna, ale jest też gorszy wniosek. Delikwent który jest imbecylem, np. taki jak powyżej, jest nieuleczalny. Trol ma zawsze to do siebie, że się nie zmienia. Dlaczego? Bo on przecież nie przychodzi na forum czegoś się nauczyć, czymś się podzielić wartościowym. Więc co robi? On tu jest tylko dla “funu”, żeby powk… ludzi. Z tego właśnie czerpie energię i satysfakcję.

    Dobrze się w sumie stało, że niejaki Buzka napisał, co napisał. Można poglądowo użyć go do analizy. Jak myślisz drogi Moralezie, czy Buźka wróci, przeprosi, i od tej pory będzie pisał tylko mądre komentarze? Z przykrością oświadczam, że nie. I nie mówie tego, co mi się wydaje, tylko (niestety) co doświadczam od lat.

    Jeżeli takiego delikwenta wywalę, zbanuje – to mam nowego wroga, który poleci na inne fora i będzie grał męczennika. To zupełny standard – nie tylko w naszym małym astro światku, ale na całym świecie.

    Popatrzcie na tych, co tak opluwają moją osobę. Przecież każdy z nich został usunięty z forum. Jak twierdzą, każdy niewinnie. Więzienie też jest pełne niewinnych. Oczywiście te osoby próbują nakłaniać inne, że tu jest źle, że je skrzywdzono, że tra ta ta. Można tak wymieniać godzinami. Czy udaje im się przekonać innych – oczywiście, czasami widzę, że tak – ku ich satysfakcji. Ciekawe jest to, że te osoby wywalone są na ogół z obydwu największych for. Pewnie dlatego jak jeden mąż twierdzą, że między A4U i AF jest zmowa banowania.

    Powiem szczerze, że akurat to jest niegłupi pomysł, aby dojść do porozumienia z każdym forum, które działa ku chwale astronomii, i zrobić wspólną bazę szkodników. Tak jak inne podmioty tworzą bazy niesolidnych płatników, lub jak komórkowe firmy zabezpieczają się przed wyłudzaczami.

    To jest niestety globalny problem rozrastających się podmiotów internetowych. Do póki forum tworzy grupa znających się ludzi, nie istnieje ten problem. Jest przyjemnie, rodzinnie, przyjacielsko – aż do chwili, kiedy przybywa obcy oszołom, który zaczyna swoją socjotechniczną manipulację.

    Trole mają to do siebie, że często zaczynają tworzyć nieformalne sojusze – nawet nieświadomie. Bardzo szybko obrastają w wyznawców, a także, zależnie od umiejętności manipulowania, także tzw. moralni obrońcy społeczności. Na wielu forach z doświadczenia uznano, że jeżeli tyko pojawia się taki “moralizator”, na ogól sędziwego wieku, zostaje natychmiast przystopowany, lub w najgorszym wypadku – wydalony. Dlaczego?

    Bo każdy normalny, uczciwy człowiek ma wielki szacunek dla wieku i doświadczenia. Stanie za zdaniem starszego, uznanego członka społeczności. Ale co się dzieje, jeżeli mentor nie jest w temacie, za to mocno zmanipulowany przez trola? Mamy wtedy konflikt nie między 2 osobami, a prawie całym forum – bo starszych trzeba bronić, tak jak kobiety.

    To bardzo skomplikowany temat. Co z tego, że posiadłem tą wiedzę? Nic… to moja wiedz, i tak zostanie. Nie ukrywam, że przydaje mi się ona w codzinnym zrozumieniu ludzkich zachowań.

    Niestety forum jest dosyć dziwnym tworem. O ile tu na blogu, czy w swoim domu, czy firmie – jestem jego właścicielem, i nikt – nawet podświadomie nie myśli, że “to jego”. Z forum jest tak, że wielu userów traktuje, że to ich dom, rodzina, niektórzy wręcz traktują je jak ulicę, na której można sie odlać, rzucić peta, itp. Jeżeli nagle w tym domu, czy tej ulicy pojawia się gość, który mówi – sprzątnij palancie tego peta, bo to nie jest twoja ulica – delikwent daje policjantowi w ryj i odpowiada “ch.. cię to pedale obchodzi”.

    Brutalna to anegdotka, ale nawet nie zdajecie sobie sprawy – jak bardzo obrazowa w kontekście relacji na forum.

    Taki sytuacje, co ciekawe, nie występują na forach firm, czy innych podmiotów, np. osób prywatnych. Tam po prostu z zasady wiadomo, że jak się rejestruje, to rejestruje się na czyimś forum, nie moim – które nigdy nie będzie moje i właściciel o tym decyduje, czy mój post opublikuje, czy nie. A jeżeli nie, to co z tego – nie będę tam więcej pisał.

    Do czego to prowadzi? Ano do alienacji, do zamykania społeczności na nowych użytkowników. Do tworzenia się elitarnych klubów, etc. Ludzie, normalni, mają w pewnym momencie dosyć oszołomów, którzy mają satysfakcję, z robienia “szamba”, w którym dobrze się czują.

    Wiele dużych, światowych for wprowadza symboliczne opłaty, nie dlatego żeby właściciel kupił sobie nowe porsche (chociaż – czemu nie, przecież każdy może założyć swoje forum i dla odmiany kupić ferrari, to takie proste), ale po to, żeby wprowadzić defaultową weryfikacje użytkownika.

    Internet boryka się z problemem anonimowości. To dlatego wielkie korporacje solidnie myślą o wprowadzeniu identyfikatorów dla każdego internauty. To straszne, niby…. Ale z drugiej strony sam nie wiem, co wolę. Czy wielką wolność, w której i tak się nie odnajdę – bo ja nie mam przyjemności z bycia anonimowym jamnikiem gryzącym cudze ego, czy może pełną kontrolę tożsamości.

    Ostatnio taką spektakularną akcję przeprowadził w naszym światku Astromart – znany pewnie każdemu. Tak – dobrze słyszycie. Nikt z was już się tam nie zarejestruje anonimowo. Musicie zapłacić symboliczną kasę tylko po to, żeby podać nr karty – przez to potwierdzić swoją tożsamość.

    W zasadzie wszystkie poważne działalności w internecie wymagają uwierzytelnienia. I teraz pytanie, czy forum jest poważną inicjatywą dla poważnych ludzi, czy jest publiczną ulicą, na której każdy może położyć swoje, prywatne, osobiste fekalia.

    Oczywiście – każdy może powiedzieć: o co chodzi temu gościowi, przecież jest taki spokój, jest tak pięknie. Owszem – jest, nie przypadkowo i nie stało się to samo – jak wam się wydaje. Ale to nie jest istotne. Ważne, że w tej chwili astro-forum.org jest zamknięte przed nowymi użytkownikami. Nikt się nie zarejstruje, ani trol, ani wartościowy użytkownik.

    I tym mało optymistycznym akcentem zakończę ten przydługi komentarz.

    PS. Mam pytanie, czy chcecie być w jednym “domu” z takimi osobnikami, jak np. Nina, czy ten powyżej Buźka? Jeżeli tak, to w imie czego? Wolności, demokracji? Nie rozumiem tego. Dlatego nie mam już siły.


Trackbacks/Pingbacks

  1. Ephedrine extra ephedrine faq….

    Ephedrine. Ephedrine to buy. Vasopro ephedrine. Dextroamphetamine ephedrine taken together. Ephedrine hcl. Ephedrine products for asthma….

Zostaw swój komentarz